Podsumowanie grudnia 2018

Grudzień i towarzysząca mu przedświąteczna gorączka nie sprzyjają czytaniu. Pomimo to udało mi się przeczytać aż sześć książek. Cztery z nich to powieści w zimowo-świątecznym klimacie. To właśnie teraz jak nigdy, takie historie są nam potrzebne. Ciekawi jak wygląda zestawienie? To zaczynamy!

MIEJSCE SZÓSTE

Fiona Mitchell “Pokój służącej”

To chyba mój największy zawód 2018 roku. Po rewelacyjnych wręcz Służących Kathryn Stockett (uwielbiam zarówno książkę, jak i film) miałam nadzieję, że ta pozycja spodoba mi się równie mocno, wszak tematyka jest podobna. Niestety tak się nie stało. Styl i sposób narracji zastosowany przez autorkę zupełnie mi nie odpowiadał, powieść wymęczyłam, wynudziłam się przy lekturze okrutnie. Dobrnęłam do końca. Dużym plusem powieści jest to, iż autorka opierała się na faktach, poznanych podczas jej pobytu w Singapurze. Daje to do myślenia.

Moja ocena: 4/10

MIEJSCE PIĄTE

Natalia Sońska Zakochaj się, Julio


Wraz z początkiem grudnia zaczynam mieć ochotę na świąteczne książki i pomimo iż Zakochaj się, Julio nie do końca taką jest (akcja rozpoczyna się w ferie zimowe) to świetnie wprowadza w sielski, zimowy klimat. Jest to lekka, przyjemna lektura, może trochę przesłodzona i ckliwa, ale jak najbardziej w tym przedświątecznym czasie warto po taką historię sięgnąć.

Moja ocena: 5/10

MIEJSCE CZWARTE

Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński Pudełko z marzeniami

Pudełko z marzeniami było następną pozycją z Bożym Narodzeniem w tle. Może nie uśmiałam się do łez tak, jak obiecywał mi opis książki, ale bawiłam się całkiem nieźle. Jest to kolejna niezbyt wymagająca powieść, która wprowadzić miała mnie w radosny, świąteczny nastrój i udało jej się to całkiem nieźle. Może nie jest to do końca mój gatunek, ale grudzień sprzyja takiej lekturze: lekkiej, przyjemnej i zabawnej.

Moja ocena: 6/10

MIEJSCE TRZECIE

Remigiusz Mróz Testament”

Na podium wskoczył siódmy tom perypetii mecenas Joanny Chyłki. Mam do tej serii ogromną słabość a duet głównych bohaterów skradł na tyle moje serce, że każdą kolejną książkę pochłaniam jednym tchem. Podczas lektury Testamentu miałam wrażenie, iż autor coraz bardziej zaczyna się nad bohaterami, a jednocześnie nad czytelnikiem, znęcać. A zakończenie powieści sprawiło, że miałam ochotę go udusić ☺, ale i tak cieszę się, że przede mną jeszcze Kontratyp”.

Moja ocena:8/10

MIEJSCE DRUGIE

Natasza Socha Dwanaście niedokończonych snów

Dwanaście niedokończonych snów to nietypowa książka świąteczna. Okraszona czarnym humorem, który być może nie każdemu przypadnie do gustu, mi jednak bardzo odpowiadał. Autorka nie boi się podejmować trudnych tematów, więc jeśli spodziewacie się historii słodkiej niczym bożonarodzeniowe pierniczki, to raczej tu jej nie znajdziecie. W zamian dostaniecie powieść nietuzinkową, która zostanie w Waszej głowie na długo.

Moja ocena:8/10

MIEJSCE PIERWSZE

Magdalena Knedler Nie całkiem białe Boże Narodzenie”

 

Na miejscu pierwszym znalazła się powieść Magdaleny Knedler Nie całkiem białe Boże Narodzenie”. Jest to kryminał, taki trochę z przymrużeniem oka, którego akcja zaczyna się tuż przed świętami. Jeśli myślicie sobie teraz, że święta i kryminał to może tak niekoniecznie idą w parze, musicie przeczytać właśnie tę książkę i przekonać się w jak wielkim jesteście błędzie. Urzekł mnie klimat tej powieści, styl autorki, bohaterowie, miejsce akcji. Bardzo dobrze się to czyta. Polecam.

Moja ocena: 8/10